- Co chcesz ze mną zrobić? - spytała po chwili przerażona dziewczyna.
- Ależ nic, Kjaere - pewny głos wampira odbił się od szarych ścian budynków- Ja chcę się tylko z tobą troszeczkę pobawić - powiedziawszy to, Alec, bardzo delikatnie - jak na siebie - rzucił się na długowłosą, chroniąc jednocześnie jej głowę, przed bliskim spotkaniem z jeszcze przedwojennym brukiem ulicznym. Chciał, żeby umarła. Musiała umrzeć.
Ale jeszcze nie teraz.
Ale jeszcze nie teraz.
Przygwoździł ją do podłoża całą długością swojego marmurowego ciała, zbliżył swój nos do kawałka nagiej skóry Katherine. Wziął głęboki wdech. Zapach, który poczuł przywołał mu na myśl słodką woń małego, białego kwiatu delikatnej wanilii oraz kwaśnej, lecz soczystej, żółtej cytryny.
Z gardła czerwonookiego wydobył się cichy pomruk zadowolenia, który orzeźwił leżącą nieruchomo na ziemi dziewczynę. Katherine zaczęła wyrywać i wić się, na co chłopak zareagował głośnym, szyderczym śmiechem śmiechem.
Czy ktoś w końcu zrozumie, że nie ma z nim absolutnie żadnych szans? Że na nic się zdadzą rzucane przekleństwa, modlitwy i prośby? O czosnku, święconej wodzie i krzyżach już nie wspominając?
- Puść mnie, proszę! Mam pieniądze, bierz co chcesz, tylko nie rób mi krzywdy! - wychlipiała niepewna swojego losu zielonooka.
- Ja też mam pieniądze, Kjaere - wyszeptał jej do ucha - Masz coś innego do zaoferowania w zamian za własne życie? - Twarz Aleca rozjaśnił przy tych słowach pełen ciepła uśmiech, który tak bardzo kontrastował z bijącym chłodem jego szkarłatnych źrenic - Masz ? - spytał.
Dziewczyna zamarła.
Dziewczyna zamarła.
Nie doczekawszy się odpowiedzi odpowiedzi podniósł siebie i Katie z ziemi, trzymając jednocześnie jej obie ręce w żelaznym uścisku.
Dziewczyna uparcie wpatrywała się w swoje czarne tenisówki, nie chała, by chłopak zobaczył strach, malujący się w jej brązowych oczach.
Nagle wampir opuścił swoje dłonie i cofnął się o dwa kroki od swojej zdobyczy. Po krótkiej chwili Katherine powoli podniosła swój wzrok i spojrzała na wampira.
Wiedziała, że to koniec.
Że nic nie może już na to poradzić.
Bała się.
Cholernie się bała.
Zamknęła oczy i czekała.
Alec wziął jeszcze jeden głęboki wdech. Pożar, który wybuchł w jego przełyku był nie do opisania. Czuł, że jad spływa mu do ust.
Wiedziała, że to koniec.
Że nic nie może już na to poradzić.
Bała się.
Cholernie się bała.
Zamknęła oczy i czekała.
Alec wziął jeszcze jeden głęboki wdech. Pożar, który wybuchł w jego przełyku był nie do opisania. Czuł, że jad spływa mu do ust.
Nie chciał czuć pragnienia. Ono sprawiało, że czuł się spętany, zniewolony. Chciał być wolny. Za wszelką cenę.
Chłopak obnażył kły i podszedł do dziewczyny, by zaraz potem wbić je w miękką skórę szyi Kate.
Z gardła brązowookiej wydobył się cichy krzyk przerażenia. Wampir od razu przyłożył swoją bladą, lecz silną dłoń do jej ust. W tej chwili chciał ciszy. Chciał się delektować słodkim smakiem jej cudownej krwi. Ulga, którą mu przyniosła była ogromna. Czuł się szczęśliwy.
Czuł się wolny.
__________________________
Z lekkim poślizgiem, ale zawsze :)
Oojej! Jakie fajne opowiadanie. Co z tego, że to dopiero początek tej historii, ale już chcę więcej! Zastanawiam się, czy nie mogłabyś informować mnie o nowych rozdziałach tutaj na jednym z moich blogów. Bardzo chciałabym być na bieżąco. :)
OdpowiedzUsuńP.s Przy okazji chciałabym zaprosić cię do przeczytania i skomentowania jednego z moich blogów. Jeśli jesteś ciekawa tej historii - LINK ZOSTAWIĘ W SPAMOWNIKU. :)
Jeśli mam być szczera to rozdział drugi nie wnosi nic nowego do opowiadania, a szkoda bo po pierwszym rozdziale miałaś u mnie wysoką notę. Spodziewałam się czegoś więcej, a tymczasem akcja stoi w martwym punkcie. Na twoim miejscu połączyłabym te dwa wpisy w jeden większy rozdział. Swoją drogą zdarzyły Ci się powtórzenia słów. Hmmm...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że zrozumiesz o co mi chodzi. Nie chcę Cię zniechęcać i "gnoić", nie o to w tym wszystkim chodzi. Chcę tylko zwrócić uwagę na pewne rzeczy, które są dość istotne w pisaniu opowiadania. Nie obrażaj się na mnie proszę, bo nie miałam tego w zamiarach :( Zawsze piszę to co myślę więc trzeba to u mnie ścierpieć :P
A teraz dziewczyno spinaj poślady i pisz następny rozdział (ale lepiej się nie śpieszyć, tylko dokładnie zastanowić nad swoim tekstowym dzieciątkiem) bo Roksia czeka, oczywiście o ile zechcesz mnie tutaj jeszcze w ogóle zaprosić :D
Świetne opowiadanie ! Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału !! ;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się. Ten rozdział ma w sobie prawie wszystko, czego trzeba: tylko jego długość stanowczo mi nie odpowiada. Zostałam obserwatorką, ale jeśli dalsze części nadal będą takie krótkie, to... Ojoj, lepiej się strzeż :P
OdpowiedzUsuńŁaknę twojej twórczości xD
Witaj.
OdpowiedzUsuńOpowiadanie bardzo mi się podoba. Jest spójnie napisane i (tak mi się wydaje) przemyślane.
Ciekawy pomysł, nie tak oklepany jak większość blogowych opowiadań o wampirach.
Z natury, wole jednak ciut dłuższe rozdziału.
Życzę weny i zapraszam do siebie.
(żeby nie spamować ci bloga, link zostawię w "spamowniku")
Pozdrawiam.
AshCross
Nieźle opisane, ciekawe czy Alec się powstrzyma, bo nie jest powiedziane czy jednak ją zabije. Co to za uczucie, które go przeszyło? Czekam na NN.
OdpowiedzUsuń[nocte-avis]
Nominowałam Cię do nagrody Liebster Awards. Więcej informacji znajdziesz u mnie na: zgodnie-z-sercem.blospot.com w zakładce "BIURO WSZYSTKIEGO"
OdpowiedzUsuńZapraszam również na najnowszy rozdział :)
Pozdrawiam Alisa ^^
Nominuję Cię do Liebster Award. Więcej tutaj: http://inna-historia-jane-volturi.blogspot.com/2013/01/libster-award.html
OdpowiedzUsuńPiszesz o wampirach? W takim razie, wamp-mania to idealne miejsce dla Ciebie. Spis powstał w celu zrzeszenia wszystkich osób prowadzących blogi o tematyce wampirycznej. Serdecznie zapraszam do zapisania się.
OdpowiedzUsuńhttp://wamp-mania.blogspot.com/
Witaj ! Ze względu na dobrze wykonaną pracę , nominowałam Cię do Liebster Award ! ;) Jeżeli NIE chcesz brać w tym udziału zrozumiem , lecz jeśli jednak weźmiesz udział w zabawie zapraszam po więcej szczegółów na http://next-twilight-story-wolfs.blogspot.com/p/liebster-award.html
OdpowiedzUsuń;) + dodawaj nowy rozdział !!!! ;D
Hej..:D Gratuluję :* Zostałaś nominowana do Liebster Awards..^_^
OdpowiedzUsuńhttp://last-drop-of-blood.blogspot.com/
ja przybywam z podziękowaniami za miły komentarz napisany kiedyś tam, ale mnie nie było w choinkę długo, dlatego teraz nadrabiam zaległości. no, a więc dziękuję ;--)
OdpowiedzUsuńa teraz co do rozdziału, cóż taki krótki? bulwersuję się tak bo jest w choinki dwie genialny!!!!!!!!!! matko kochana, zachwyciłam się ;o rzadko mi się to zdarzy, ale tym razem się udało. podoba mi się jak opisałaś tą scenkę. to coś normalnie nienormalnie wspaniałego xd widziałam wszystko przed oczami, a momentami nawet czułam!!!! no aż mi słów brak jak mam opisać jakie we mnie drzemią odczucia.... no zachwycona jestem i chyba tyle ci wystarczyć musi, haha ; DD świetny blog, seryjnie i dawaj następny rozdział!!!! x d
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńRok minął a ciebie nie ma czemu? Zaciekawilaś mnie tym opowiadaniem a teraz nie chcesz publikować. Oj bo sie obrazę :)
OdpowiedzUsuńDosyć dawno zaczęłam czytać twoje opowiadanie. Bardzo mi się spodobało. I mimo iż minął ponad rok od twojego ostatniego rozdziału zaglądam (dosyć często) na tego bloga i mam skrytą nadzieję, że zobaczę nowy rozdział. Omamy do ciebie pytanie czy piszesz to opowiadanie gdzie indziej czy wogule je opuściłaś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam